Wykłady z biologii zorganizowane przez Uniwersytet Łódzki

Dnia 7 czerwca 2013 r. uczniowie naszej szkoły uczestniczyli w wykładach z biologii zorganizowanych przez Uniwersytet Łódzki.
Wszystkich zgromadzonych w nowoczesnej auli powitał prof. zw. dr hab. Antoni Różalski Prorektor ds. nauki Uniwersytetu Łódzkiego. Profesor przedstawił ofertę edukacyjną oraz zachęcił do podjęcia studiów na UŁ, życzył również owocnego uczestniczenia w wykładach i wesołej zabawy na pikniku zorganizowanym przed Gmachem Fizyki.
Pierwszy wykład „Czy grozi nam atak klonów? Nowe techniki genetyczne zmieniające nasze życie” poprowadziła doktorantka pani mgr Anna Czubatka. Sposób prezentacji tematu wszystkim się spodobał.
W przerwie między wykładami uczniowie z klas IIf, Ig i Ia1 mieli możliwość zwiedzić nowoczesny Gmach Biologii Molekularnej i Ochrony Środowiska, zobaczyć świecące bakterie, pokazy gadów prezentowane przez „zjawiskową” doktorantkę.
Wykład pt. „Wpływ odżywiania na epigenom. Jesteś tym , co jesz” w profesjonalny sposób poprowadziła pani dr hab. Anna Krześlak z Katedry Cytobiochemii. Prezentacja tematu była bardzo ciekawa , aczkolwiek wymagała znajomości podstaw genetyki.
Kolejny wykład „Matematyczny kamuflaż błędu czyli o historii statystyki, z przymrużeniem oka” poprowadziła pani dr Magdalena Łabieniec-Watała. Pomimo iż tematyka wykładu zawierała dużo nazwisk i dat (jak każda historia) wykład był ciekawy, przeplatany prezentacją fotografii z życia twórców statystyki, ciekawostkami z ich biografii oraz różnych anegdot i żartów związanych ze statystyką.
Plenerowy piknik UŁ dostarczył uczniom emocji , zabawy i nauki. Odważni mogli wspiąć się po ściance w bezpiecznym wyposażeniu i z pełną asekuracją, sprawdzić wytrwałość w „ujeżdżaniu byka”, zobaczyć występ taneczny studentek, obejrzeć eksperymenty fizyczne, chemiczne i inne. Gościnnie uczestnikiem pikniku był Uniwersytet Medyczny z Łodzi. Korzystając z ich oferty można było zbadać stan uzębienia lub wykonać proste badania.
W czasie trwania całej wycieczki sprzyjała wszystkim aura oraz pogoda ducha. Bogaci w nowe doznania i wiedzę wszyscy wrócili szczęśliwie do domu.

Opiekunowie wycieczki: Izabela Jaciubek, Emila Grochulska, Renata Sijer.

Wycieczka do Oświęcimia

„Ludzie ludziom zgotowali ten los”
„Dzienniki czasów wojny”

 

11 kwietnia br., uczniowie klas o kierunku humanistycznym pod opieką wychowawców:  p. Jacka Plucińskiego, p. Haliny Mikołajczyk, p. Krzysztofa Czajkowskiego, p. Anny  Martyki i p. Marty Prejs-Pawlik wybrali się na wycieczkę do Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Auschwitz-Birkenau jest jedynym obozem koncentracyjnym znajdującym się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, figuruje tam pod oficjalną nazwą Auschwitz-Birkenau. Był on podzielony na trzy części: Auschwitz (Oświęcim I), obóz pracy przymusowej, pełniący również funkcję centrum zarządzającego; Auschwitz IIBirkenau(Brzezinka), najpierw obóz koncentracyjny, potem także obóz śmierci wyposażony w komory gazowe i krematoria; Auschwitz III -Monowitz (Monowice), obóz pracy przymusowej w fabryce Buna-Werke koncernu IG Farben.

 

Tuż po wejściu na teren obozu zostaliśmy podzieleni  na trzy mniejsze grupy. Nim rozpoczęliśmy   zwiedzanie, otrzymaliśmy słuchawki, dzięki którym doskonale słyszeliśmy naszych przewodników.

Nad drogą do  Muzeum widniał metalowy, niemiecki napis: ” Arbeit Macht Frei „(Praca Czyni Wolnym”). Gdy zostaliśmy zapoznani z podstawowymi informacjami o obozie, udaliśmy się do pierwszego z oświęcimskich budynków. Głównie znajdowały się tam fotografie przedstawiające liczbę zamordowanych ludzi, pracujących esesmanów, sytuację obozu przed jego otwarciem oraz ważne dokumenty. Dziewięć bloków od października 1941 r. do marca 1942 r. stanowiły odgrodzony obóz dla radzieckich jeńców wojennych. Stopniowo umieszczono w nim około 10.000 osób, z których do likwidacji przetrwało tylko tysiąc- zostały przeniesione do rozbudowanego obozu w Brzezinkach. Następny blok ukazywał pomieszczenia, w których mieszkali jeńcy. W gablotach były widoczne ubrania (cienkie pasiaki i chodaki) więźniów. Każdy z obozowiczów był numerowany, w początkowej fazie fotografowany, następnie tatuowany. Przewodnik wyjaśnił nam na jakie kategorie byli grupowani obozowicze, między innymi na: emigrantów, Polaków, Żydów i polityków. W późniejszych dwóch barakach oglądaliśmy pozostawione pamiątki. Kobietom i mężczyznom obcinano włosy, które były potrzebne do wyrobu materiału dla niemieckich żołnierzy podczas wojny. Za dużymi, szklanymi ścianami mogliśmy zobaczyć takie rzeczy jak: ubranka małych dzieci, buty, drewniane torby, okulary czy grzebienie. W obozach Auschwitz grupa niemieckich lekarzy przeprowadzała na szeroką skalę eksperymenty medyczne na więźniach. Traktując ich jako łatwy i tani materiał doświadczalny. Swoją pracownię badawczą miał tutaj dr Carl Clauberg i dr Josef Mengele. Zdecydowana większość więźniów Auschwitz-Birkenau nie doczekała  roku 1945. Najwięcej zamordowano Żydów, ok. 1 mln. Zwożeni byli przez nazistów z gett i obozów z całej Europy. Po selekcji przebywali ostatnią drogę z rampy kolejowej do rozbieralni, skąd byli wprowadzani do komór gazowych i w ciągu około 20 minut pozbawiani życia. Do ich uśmiercania używano zabójczego dla człowieka gazu cyklonu B. Swój pobyt w obozie upamiętniliśmy minutą ciszy, przy ścianie straceń. Pod koniec naszej wędrówki po Auschwitz I zaszliśmy obejrzeć jedno z krematoriów, które zostało odbudowane przez Państwowe Muzeum.

Droga do Brzezinki była bardzo krótka. Przewodnik opowiedział nam o transportach przybywających z Oświęcimia. Każdy barak był identyczny, więc nie mieliśmy nic dużo do zwiedzania.

Na sam koniec wspólnie podziękowaliśmy  przewodnikom  za uprzejmość, życzliwość,  oprowadzenie  po tym tragicznym miejscu oraz  wprowadzenie w świat II wojny światowej.

 

W tym miejscu może powinnyśmy zadać sobie pytanie: Czy miejsca upamiętniające wydarzenia z przeszłości, będą przestrogą dla nas, współczesnych ludzi?

 

Uczniowie „Żeromskiego” w teatrze angielskim

Zespół Szkół Ogólnokształcących to  miejsce, w którym  wszyscy uczniowie oprócz zdobywania wiedzy i możliwości przygotowania się do podjęcia wymarzonych studiów, systematycznie  mają szansę rozwijać swoje talenty,  a także   realizować własne   pasje.

28 lutego entuzjaści języka angielskiego z „Żeromskiego” po raz kolejny mieli szansę sprawdzić swoją  znajomość tego języka  w praktyce, obcując jednocześnie z magią teatru. Udali się na sztukę pt.:  Oliver Twist wystawioną przez American Drama Groupe Europe w Teatrze V6 w Łodzi.

Wyjazd do teatru  był efektem pracy metodą projektu, który zakładał wyszukanie  informacji dotyczących sztuki, udział w przedstawieniu oraz napisanie recenzji w języku angielskim po wizycie w teatrze. Takie metody nauczania zdecydowanie poprawiają efektywność pracy, a motywacja do dalszej nauki,  jaką zdobywają uczniowie, jest niezastąpiona. Poza tym udział w sztuce to również ciekawa forma wzbogacania wiadomości na temat literatury angielskiego obszaru językowego.

Takie wydarzenia wspierające naukę języka angielskiego organizowane są cyklicznie w „Żeromskim”, wcześniej  były to Podróże Gullivera w Teatrze Buffo w Warszawie oraz Lot nad kukułczym gniazdem w Teatrze V6 w Łodzi. Wyjazd zorganizowała pani Karina Larecka.

Niespodzianka dla tych, którzy mają ochotę dowiedzieć się więcej o sztuce:

OLIVER TWIST has been described as the first modern novel. It is one of the few novels who’s characters have entered into modern myth- Fagin, Bill, Nancy and the Artful Dodger can claim to be some of the best known literary creations outside of Shakespeare. The enormous energy of these characters and the full bloodied portrait of the first modern urban nightmare, London, make the story not only exciting and dramatic, but also truly contemporary.

The themes and social issues raised by Dickens are as relevant today as when it was first published over one hundred and fifty years ago. How do we treat the weak, especially child criminals? And is there a link between crime and poverty? OLIVER TWIST was the first novel to have a child as its hero. Dickens’ style is highly theatrical, and indeed he himself gave dramatic readings of much of OLIVER TWIST to huge audiences in Britain and the USA. Dickens’ style switches between the almost documentary to the comic, from action packed narrative to emotional drama.

TNT sweep away the sentimentality of so many versions and present the story through the eyes of Fagin as he stands on the gallows. The story is his last attempt at justifying his life of crime. Is he a criminal or a victim? Does he care for his boy thieves or does he exploit them?

In addition to powerful drama, there is plenty of comedy and fast moving action that switches from thriller, to love story to murder most foul. The production has been highly praised for it’s a capella score by the composer Thomas Johnson, whose composing credits include the West End and Royal National theatre. The action is developed through stunning five part harmony singing.

Źródło: http://english-theatre.cz/oliver%20twist.html

Wycieczka do Sejmu RP

We wtorek, 11 grudnia br., na zaproszenia P. Posła Roberta Telusa uczniowie z klas I i II o kierunku humanistyczno- dziennikarsko- prawniczym z naszej szkoły,  pod opieką nauczycieli historii i wychowawców, wybrali się na wycieczkę do Sejmu RP. Uczniowie zostali powitani przez P. Posła i przewodnika. Następnie wysłuchali krótkiej historii Sejmu RP. Młodzież miała okazję, siedząc w wygodnych fotelach na galerii w Sali Posiedzeń Sejmu, wysłuchać obrad obecnych w tym dniu Posłów. Uczniowie byli mile zaskoczeni powitaniem ich przez Wicemarszałka Sejmu RP, a odwdzięczyli się brawami. Po opuszczeniu sali posiedzeń, wraz z Posłem Robertem Telusem i  przewodnikiem, grupy zwiedzały dalszą część Sejmu RP. Minutą ciszy uczniowie uczcili pamięć poległych w tragicznej katastrofie w Smoleńsku.
W Sejmie już panował nastrój świąteczny, młodzież podziwiała przepiękne choinki zdobiące główny hol. Wykonano liczne zdjęcia, upamiętniające ten wyjątkowy dzień. Po złożeniu wzajemnych  życzeń  świątecznych i noworocznych uczniowie pożegnali Posła Telusa, dziękując mu za poświęcony czas.

Po zwiedzaniu  Sejmu RP, młodzież miała do dyspozycji 1,5 godziny czasu wolnego w Jankach.

Agnieszka Warzecha