Skip to main content

Tego dnia nasza szkolna społeczność włączyła się w obchody Światowego Dnia Orki, choć dwie orki we Francji – Wikie i jej syn Keijo – wciąż czekają na prawdziwy powód do świętowania.

Oba zwierzęta przebywają w zamkniętym Marineland Antibes, w niewielkich, porośniętych glonami basenach. Chociaż Francja wprowadziła zakaz hodowli waleni w niewoli, Marineland pozostaje zamknięte dla publiczności, a orki oraz 12 delfinów butlonosych wciąż nie otrzymały nowego, bezpiecznego schronienia. Brakuje jasnego planu działania i politycznego impulsu, który mógłby zmienić ich los.

W naturze orki przemierzają nawet 64 kilometry dziennie, żyjąc w silnych strukturach rodzinnych i korzystając ze złożonych systemów komunikacji. Zamknięcie i izolacja powodują u nich cierpienie fizyczne i psychiczne. Wikie straciła już dwójkę swoich bliskich w ciągu ostatnich dwóch lat. Bez natychmiastowych decyzji i pomocy może dojść do kolejnej tragedii.

Z tego powodu uczniowie naszej szkoły, podobnie jak inne szkoły skupione wokół EARTHDAY.ORG, postanowili napisać list do prezydenta Emmanuela Macrona, apelując o działanie i zapewnienie morskim ssakom warunków życia w odpowiednich akwenach.

W swoim apelu powołujemy się na słowa Willama Shatnera, aktora znanego z serii Star Trek, który w specjalnym nagraniu dla EARTHDAY.ORG przypomniał światu o sytuacji Wikie i Keijo, wspierając walkę o ich przyszłość. Chcemy, by nasz głos – podobnie jak jego – został usłyszany. Prawo, które chroni bez działania, to cisza wobec cierpienia. To polityka, która ma znaczenie – może być głosem dla tych, którzy sami nie mogą mówić.

Światowy Dzień Orki przypomina nam, że ochrona zwierząt to nie tylko moralny obowiązek jednostek, ale też zadanie dla rządów i polityków. To od ich decyzji zależy, czy cierpienie przestanie być ignorowane, a sprawiedliwość ekologiczna stanie się rzeczywistością.